Światowe Dni Młodzieży 2016

ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY, KRAKÓW 28 lipca – 1 sierpnia 2016 roku


28 lipca 2016r. o godz. 18.30 grupa 25 młodych osób z naszej parafii, pod opieką ks. Daniela, ks. Leszka, zebrała się na Dworcu PKP w Radomiu, aby wraz z młodzieżą Diecezji Radomskiej, wyruszyć na wspólne  przeżywanie Światowych Dni Młodzieży.  Podróż mijała spokojnie i radośnie. Na Dworzec Główny w Krakowie dotarliśmy po 22.00. Niestety Kraków przywitał nas deszczem. Mimo, że wędrówka na miejsce noclegu nie pozostawiła na nas suchej nitki, dotarliśmy szczęśliwie do celu.

W pielgrzymkowych warunkach spędziliśmy dwie noce w Pobiedniku Wielkim, mieszkając w namiotach 10 osobowych. Wczesnym rankiem każdy wyruszał odświeżyć się pod prysznicem. Stojąc w długich kolejkach, była okazja do poznania rówieśników z innych regionów kraju i także zagranicy. Tuż po śniadaniu zbieraliśmy sie na wspólnej Mszy Świętej, którą poprzedzała katecheza. Prowiant który dostawaliśmy na cały dzień może i nie był najwykwintniejszy, ale gdy dopadł nas głód i zmęczenie, to  bułeczki z pasztecikiem, znikały w mgnieniu oka. Większość osób była zadowolona z posiłków, jedynie nieliczni marudzili.

W piątek wieczorem zgromadziliśmy się na Krakowskich Błoniach, na Drodze Krzyżowej. Wychodząc naprzeciw naszemu pokoleniu, autorzy postanowili stworzyć współczesną Drogę Krzyżową, która w nowy, niespotykany dotąd sposób zwracała uwagę nie tylko na ostatnią, męczeńską drogę Jezusa, ale także przedstawiła Drogę Krzyżową jako Drogę Miłosierdzia. Tradycyjny schemat 14 stacji został połączony z 14 uczynkami miłosierdzia co do ciała i co do duszy. W ten sposób każda stacja dotykała problemów, z którymi boryka się dzisiejszy młody człowiek:  brak szacunku do życia, bieda, głód, cierpienie, śmierć, uwolnienie od grzechu, odwaga i heroizm wiary, samotność. Zamyśleni, rozważając jeszcze to wszystko co słyszeliśmy i widzieliśmy rozważając drogę miłosierdzia, powróciliśmy do Pobiednika, na ostatni nocleg.

Następnego dnia, wyruszając wczesną porą, na nocne czuwanie z Ojcem Franciszkiem, każdy był pełen energii. W końcu do przebycia mieliśmy około 10 km. Gdy maszerowaliśmy do Brzegów – miejsca centralnych wydarzeń ŚDM, ludzie chętnie częstowali nas wodą, aby choć troszeczkę ułatwić nam pielgrzymowanie. Strażacy z hydrantów dodatkowo polewali nas  orzeźwiającą wodą. Mimo wielu odcisków na stopach i ogromnego zmęczenia, pełni szczęścia dotarliśmy na miejsce czuwania. Czuwanie modlitewne było pięknym czasem. Otrzymaliśmy świece i białe szaty przypominające nam przyjęty przez nas w młodości sakrament chrztu świętego. Odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne, w tym czasie nie jednej osobie zakręciła się łezka w oku. Na zakończenie czuwania odbył sie koncert. Wspaniali wokaliści z całego świata, pod przewodnictwem znanego dyrygenta Adama Sztaby, a wśród nich: Siostra Cristina, zwyciężczyni z „The Voice of Italy”, Siewcy Lednicy, Mietek Szcześniak czy Piotr Rubik, pomogli nam wielbić Pana Boga po przez śpiew i taniec .To była piękna noc, którą spędziliśmy pod gołym niebem.

W niedzielę odbyła się Msza posłania podczas której Ojciec Święty Franciszek mocno nam nakreślił sens życia. Uczynił to między innymi słowami: „Nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić trwały ślad”. Na zakończenie Eucharystii Papież ogłosił Panamę, organizatorem kolejnego spotkania młodych ludzi, co wywołało euforię wśród 3 mln uczestników wydarzeń.

Tuż po  Mszy powoli zaczęliśmy się szykować do powrotu, niestety załamanie pogody przyspieszyło   szybszy wymarsz na stację kolejową. Po drodze zatrzymaliśmy się w Zajeździe Celtyckim, gdzie wreszcie mogliśmy zjeść ciepły i smaczny obiad, a na deser zjedliśmy lody. Przed północą opuściliśmy miejsce postoju  i gdy dotarliśmy na stację w Podłężu, pozostało jeszcze sporo czasu do odjazdu naszego pociągu. Nawet mimo tak późnej pory nadal ogarniał nas nastrój pielgrzymkowy – śpiewaliśmy i tańczyliśmy chwaląc Pana.

Po takich szaleństwach, każdy zgłodniał. Wybraliśmy się do miejscowego Domu Kultury, gdzie panie z Koła Gospodyń Wiejskich naszykowały nam przepyszne kanapeczki i gorącą herbatę.

Gdy tylko usłyszeliśmy gwizdek konduktorski, ruszyliśmy do pociągu, zajęliśmy swoje miejsce. Podczas drogi powrotnej można było dostrzec twarze pełne szczęścia, jednak zmęczenie dało o sobie znać, miarowy stukot kół uśpił nas. Do Radomia dotarliśmy nad ranem w poniedziałek. Każdy z nas wrócił do swojego domu bogatszy o nowe duchowe przeżycia.

Każdy kto przeżywał ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY wyniósł z tych spotkań wielką miłość do bliźniego jak i samego siebie .

 

Galeria dostępna po kliknięciu na obrazek poniżej.

Światowe Dni Młodzieży 2016

Światowe Dni Młodzieży 2016

 

Pin It